Filtry przeciwsłoneczne. Część 1

Jaki krem z filtrem do twarzy wybrać?

Pytanie powraca jak bumerang każdego roku w trakcie lata. A wybór do najłatwiejszych nie należy, bo nazwy chemiczne w INCI (Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetyków zobowiązuje producentów kosmetyków do umieszczania na opakowaniu kosmetyku jego składu) na ogół nikomu nic nie mówią.  Na co zatem zwrócić uwagę kupując krem z filtrem do twarzy?

 

 

Krem z filtrem powinien być stosowany przez cały rok, nie tylko w okresie urlopowym.

Oczywiście SPF dobieramy do pory roku (a raczej do aury za oknem), ja rekomenduje SPF 30 w dni o umiarkowanym nasłonecznieniu oraz SPF 50 przy silnym. I jeśli taki krem stosujemy przez cały rok, to oprócz ochrony przed UV powinien on również, albo przede wszystkim, wykazywać działanie przeciwstarzeniowe, przeciwzapalne, etc. w zależności od potrzeb skóry;

 

Ochronę przed słońcem zapewniają dwa rodzaje filtrów:

Filtry fizyczne są to substancje na ogół pochodzenia mineralnego, głównie tlenek cynku (zinc oxyde) oraz dwutlenek tytanu (titanium dioxyde), które odbijają i/lub rozpraszają promienie UVA oraz UVB, nie przenikają do skóry i działają na jej powierzchni, co jest zdecydowanie ich dużą zaletą. Dlatego jeśli taki krem ma w swoim składzie inne składniki aktywne, które są dobroczynne dla naszej skóry powinien zawierać cząsteczki transportujące, tzw. nośniki (np. liposomy, nanosomy), które je przeprowadzą przez barierę  hydro-lipidową naskórka.

Filtry te są bardzo dobrze tolerowane i bezpieczne. Stosuje  się je w preparatach dla dzieci i niemowląt, a także skór wrażliwych, alergicznych. Jedynym minusem jest fakt, że mogą pozostawiać biały podkład na powierzchni skóry.  Na szczęście  na rynku są już dostępne  preparaty zawierające „mikronizowany” tlenek cynku lub tytanu, które nie pozostawiają  na skórze białej warstwy.

 

Filtry chemiczne pochłaniają energię promieniowania i wnikają w naskórek. Największą ich zaletą jest fakt, iż są niewidoczne na powierzchni skóry i mają nietłustą konsystencję. Niestety większość z nich pochłania tylko promieniowanie UVB, które jest odpowiedzialne za opaleniznę, poparzenia słoneczne i przyspieszone starzenie się skóry. Tylko nieliczne z nich chronią także przed dużo groźniejszym promieniowaniem UVA, które wnika w głąb skóry i przyczynia się do jej fotostarzenia, reakcji alergicznych oraz nowotworów. Do najbardziej popularnych filtrów chemicznych zaliczyć możemy:

  • oktokrylen – zapewnia ochronę przed UVB
  • trisiloxan drometrizolu i jego pochodne – chroni przed UVB i UVA, jego nazwa handlowa to silatrisol
  • butyl methoxydibenzoylomethane (Parsol) – czyli avobenzon, chroniący przed promieniowaniem UVA
  • bisoctrizole  (Tinosorb M) – chroni zarówno przed UVB, jak i UVA

Przed zakupem należy zwrócić uwagę, aby filtry chemiczne zabezpieczały skórę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB.

Nie zostało potwierdzone bezpieczeństwo takich składników jak: oksybenzen (oxybeznzone) BP-3 lub BZ-3, beznozfenony (benzophenone) BP-1, BP-2, BP-3, BZ-3, escalol 567, uvinul M40, uvasorb met, octyl methoxycinnamate OMC, 4-methylbenzylidene camphor, 3-benzylidene camphor, kwas p-aminobenzoesowy (PABA).

 

Pozostaje jedynie kwestia wyboru odpowiedniego preparatu. Jaki filtr przeciwsłoneczny wybrać oraz o zasadach odpowiedniej aplikacji kremu na ciało przeczytasz w artykule tutaj.